piątek, 4 października 2019

Rosja nie uznaje roli USA i systemu stworzonego przez Stany w świecie.

"Rosja nie uznaje już dominującej roli USA i systemu stworzonego przez Stany w świecie.

Rosja rzuca wyzwanie systemowi USRAELA i jednoczy się z Chinami i resztą świata, z państwami, które nie straciły woli ocalenia od amerykańskiego jarzma i szukają siły, do której mogłyby się przyłączyć.
Na świecie są dwa bloki oficjalnie: ten ze Stanami Zjednoczonymi i ten przeciw nim. I Rosja z tymi, którzy są przeciwko Stanom Zjednoczonym.
Europa przestała być nawet wasalem dla Stanów Zjednoczonych, teraz jest dla nich łupem, zasobem, bez którego Stany Zjednoczone przestają istnieć jako hegemon, a może nawet jako jedno państwo.
Putin otwarcie nazwał Stany Zjednoczone najeźdźcami. To znaczy, bandytami z autostrady, piratami, pobierającymi haracz.
System dolara, jako główny instrument dominacji USA w wielobiegunowym świecie zdominowanym przez centra władzy ze swoją walutą, stanie przed naturalnymi przeszkodami.#
Putin ogłosił nową doktrynę globalnej konfrontacji ze Stanami Zjednoczonymi, wyprowadzającą Rosję na czoło w procesie globalnych przemian.
Dokładniej, w swoim epicentrum, ponieważ gdyby nie obecna pozycja Rosji, Stany Zjednoczone dawno temu złamałyby Chiny zarówno pod względem gospodarczym, jak i militarnym i politycznym.
Kluczem do Chin jest Rosja".
Czy Putin jest tym dobrym policjantem światowym, a USA złym?
Chwilowo.
Rosja tak samo, jak Polska czy Chiny jest na oku gangsterów z Nowego Jorku.Chwilowo mamy wspólne cel: uwolnić się od żydowskiego bankiera.
Problem Polski to brak wojska, brak woli politycznej, aby wyrwać się z ucisku finansjery.Jednak Putin nie jest rycerzem na białym koniu.Przypomnę tylko Smoleńsk i mataczenie w śledztwie, do dzisiaj sprawa niewyjaśniona.Nawet jak Putin tego nie zrobił, to i tak przyjmuje na siebie rolę przeciwnika Polski.
Smoleńsk to rzecz podstawowa, aby współpracować politycznie z Rosją.Z drugiej strony, to samo możemy powiedzieć o USA.
Oddajcie nam naszą gospodarkę, to będziemy z wami współpracować.Jednak realia są takie, że PiS bez żadnych warunków wybrał policjanta z USA.
Służy mu z całym poddaniem, kiedy sam jest popychany i obijany..
Przemówienie Putina nie pozostawiło cienia wątpliwości co do nowego podejścia Rosji do polityki zagranicznej
Konfrontacja z Wielką Brytanią i Stanami Zjednoczonymi zawsze była podstawą politycznego kursu Rosji, ale dla postsowieckiej elity politycznej to, co Putin powiedział w drugim dniu petersburskiego Międzynarodowego Forum Gospodarczego-2019, było nie do pomyślenia. To był koniec wszystkich kanonów i poprzednich wektorów orientacji.
To, co Putin powiedział na głównym forum w piątek 7 czerwca, przejdzie do historii jako drugie przemówienie monachijskie.
Putin po raz pierwszy ogłosił całemu światu, że Rosja nie uznaje już dominującej roli USA i systemu stworzonego przez Stany w świecie. Co więcej, Rosja rzuca całkowite wyzwanie temu systemowi i jednoczy się w tej konfrontacji z Chinami i resztą świata, a dokładniej z tymi państwami, które nie straciły woli ocalenia od amerykańskiego jarzma i szukają siły, do której mogłyby się przyłączyć.
Istnieje różnica w tym: nie uznawaj de facto, uznawaj de jure i przestań uznawać de jure, otwarcie ogłaszając, że od tej pory na świecie są dwa bloki oficjalnie: ten ze Stanami Zjednoczonymi i ten przeciw nim. I Rosja z tymi, którzy są przeciwko Stanom Zjednoczonym.
Ten wybór jest dosłownie dokonany przez obecną elitę polityczną Rosji. Dokładniej mówiąc, dokonała tego awangarda, czołowe grupy, ci, którzy należą do wewnętrznego kręgu Putina i budują swoją siłę, opierając się na państwie, jego władzy i suwerenności.
Grupy te rozumieją, że w Rosji są potężne siły przeciwko nim, które mają zupełnie inną koncepcję swojej dominacji, te, które budują swoją pozycję w oparciu o finansowe i polityczne kręgi Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych, których dzieci mieszkają i studiują tam, i prowadzą interesy w jurysdykcji anglosaskiej.
Siły te domagają się podporządkowania narodowych interesów Rosji i rządzącej klasy politycznej interesom kręgów rządzących Wielkiej Brytanii i USA, w czym widzą swoją szansę na dobrobyt. Coraz częściej rozłam w elicie Rosji jest widoczny, a Władimir Putin ostrożnie powstrzymuje ostrość konfrontacji między podzielonymi grupami elit.
Minęło 12 lat od pierwszego ostrzeżenia, przemówienia monachijskiego, w którym Putin ostrzegł, że Zachód wzniósł się na skraj niebezpiecznej konfrontacji i w tej konfrontacji przecenił swoją siłę. Przez 12 lat Zachód nie wierzył w te ostrzeżenia. A teraz, jak mówią, „doigrał się”.
Putin wskazał na sprzeczność interesów Stanów Zjednoczonych i Europy. Za konfliktem interesów wokół gazociągu stoi konflikt całego szeregu żywotnych interesów. Europa przestała być nawet wasalem dla Stanów Zjednoczonych, teraz jest dla nich łupem, zasobem, bez którego Stany Zjednoczone przestają istnieć jako hegemon, a może nawet jako jedno państwo.
Europa znalazła się w pozycji krowy, która nigdy nie wierzyła, że ​​jest tuczona, nie po to, by cały czas ją doić, a potem zjeść. Teraz zaczyna to rozumieć, a Władimir Putin mówi o tym głośno i publicznie całemu światu.
Świat stworzył już potencjał rosnących gospodarek narodowych, a ludy te są gotowe bronić się przed amerykańską agresją z całą swoją siłą.
Putin powiedział: czasy się skończyły, gdy system amerykański był jednolity dla wszystkich. Kraje rozwijające się zyskały na znaczeniu w światowej gospodarce, a teraz warunki się zmieniają. I po raz pierwszy same Stany Zjednoczone nie ogłosiły tego, ale zostało ogłoszone to im samym. To nie jest tylko policzek w twarz – to kopnięcie w tyłek. Z ogromnym białym śladem na siedzeniu.
Spójrzcie na retorykę Putina – otwarcie nazwał Stany Zjednoczone najeźdźcami. To znaczy, bandytami z autostrady, piratami, pobierającymi haracz.
To bezprecedensowe wydarzenie. I to nie jest alegoria emocjonalna. Jest to bezpośrednia próba delegitymizacji amerykańskiej hegemonii. Najeźdźca nie jest zwykłym konkurentem, najeźdźca to przestępca. A z przestępcą rozmawia się językiem siły, a nie o wspólnych interesach.
Rosyjskie elity mogą nadal błądzić i nic nie rozumieć, doświadczać złudzeń i podejmować błędne kroki, ale ta część, która jest w stanie mocno utrzymać władzę i poprowadzić kraj w przyszłość, dokonała już wyboru. I ten wybór ogłosił publicznie Putin. Teraz czas wahania i oczekiwania dobiegł końca. Putin odciął się. Wszyscy rozumieli, że porozumienie ze Stanami Zjednoczonymi nie zadziała, ale jest już możliwe i konieczne, aby przestać ustępować.
Wola władzy to umiejętność rzucenia wyzwania. Putin rzucił to wyzwanie w imieniu klasy rządzącej Rosji, która zrozumiała jego historyczną perspektywę. Wszystkie trudności gospodarcze i spory polityczne z opozycją i piątą kolumną są już nieistotne dla kursu kraju. A mówca po Putinie, Xi Jinping, nie tylko potwierdził słowa Putina, ale także pokazał, kto jest w konfrontacji z przywódcą Stanów Zjednoczonych i jego harcownikami.
Tak, Stany Zjednoczone są wciąż najbardziej ekonomicznie i militarnie silnym krajem na świecie. Tak, wciąż są w stanie sprawić wiele kłopotów każdemu na tym świecie. Ale nie są już w stanie podporządkować sobie tych, którzy tego nie chcą. Każde ich działanie tylko zwiększa opór. Natknęli się na granicę własnej siły, jak pijany mężczyzna wpadający na ścianę.
Teraz wyobraź sobie, jak będzie wyglądał świat, gdzie Rosja i Chiny wdrożą swoje plany? Zarysy takiego świata opisano w artykule Aleksandra Zapolskiego „Co czeka Rosję w Pax China?”. System dolara, jako główny instrument dominacji USA w wielobiegunowym świecie zdominowanym przez centra władzy ze swoją walutą, stanie przed naturalnymi przeszkodami. Przekształcenie regionu Azji i Pacyfiku w centrum produkcji i konsumpcji poprzez podniesienie poziomu życia ludności Chin i krajów, przez które przejdzie „One Belt One Road”, może drastycznie zmienić sytuację Stanów Zjednoczonych.
W istocie Putin ogłosił nową doktrynę globalnej konfrontacji ze Stanami Zjednoczonymi, wyprowadzającą Rosję na czoło w procesie globalnych przemian. Dokładniej, w swoim epicentrum, ponieważ gdyby nie obecna pozycja Rosji, Stany Zjednoczone dawno temu złamałyby Chiny zarówno pod względem gospodarczym, jak i militarnym i politycznym. Kluczem do Chin jest Rosja.
Dlatego w przededniu transferu władzy w 2024 r. czekają nas próby zorganizowania wielkich wstrząsów. Niemniej jednak plany Rosji zostaną urzeczywistnione, ale plany Stanów Zjednoczonych nie. Wtedy stanie się jasne, że świat naprawdę stał się wielobiegunowy. W tym świecie nie będzie już jednego seniora z grupą wasali i pozostałymi „barbarzyńcami”, ale wielu seniorów, którzy muszą być w stanie negocjować i jakoś muszą nauczyć się żyć w tej rzeczywistości. Właśnie o tym mówił Putin, a ci, którzy nie rozumieli znaczenia jego słów, już stracili.

Era terrorzstzcynej władzy usa się kończy 🤗
Rosyjska flota będzie patrolowała Pacyfik (zapewne w porozumieniu z Chinami), czy USRAEL będyie mówić o agresji?
Amerykanie traktują Pacyfik jako swój prywatny basen, dlaczego tak jest, o to już trzeba pytać Amerykanów, na podobnej zasadzie traktują Bliski Wschód jako swoją wielką piaskownicę. Rosja postanowiła popływać nieco w tym basenie i wysłała na Ocean Spokojny kilka swoich okrętów, oczywiście akcja ta na 100% przebiega w kooperacji z Chinami, i to zapewne do chińskich portów będą zwijać rosyjskie okręty. Coś nam się wydaje, że Wuj Sam straci kolejną strefę wpływów, 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Rosja nie uznaje roli USA i systemu stworzonego przez Stany w świecie.

"Rosja nie uznaje już dominującej roli USA i systemu stworzonego przez Stany w świecie. Rosja rzuca wyzwanie systemowi USRAELA i je...